Jump to content

#67 Szybka Szóstka -> Drewno


Recommended Posts

  • Cała zawartość 3
  • Temat został założony
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Najpopularniejsze posty

W dniu dzisiejszym w Szybkiej Szóstce udział wzięła Hania czyli -> @ drewno  🙂      Przyjemnego czytania! 🙂      1. Jak opowiesz historię swojego życia w 3 m

Ja Cię Hanka szanuję za tak obszerne wypowiedzi xD Hanka trzymaj się i uważaj na kartony

yaA1sl8.png

 

W dniu dzisiejszym w Szybkiej Szóstce udział wzięła Hania czyli -> @

drewno

 🙂 

 

 

Przyjemnego czytania! 🙂 

 

 

1. Jak opowiesz historię swojego życia w 3 minuty?

 

Hmmm z racji, że dość krótko jestem na tym świecie (zwłaszcza w porównaniu do reszty społeczności CSK xD -> Dzięki Hania, dzięki no nie musiałaś...) to historia mojego życia jest dość krótka ale niekoniecznie prosta 😛


Może zacznę od początku:
16 lat temu, za górami, za lasami na zadupiu zwanym Puck urodziło się małe rude człekokształtne stworzonko. Darło się najgłośniej z wszystkich innych dzieci obecnych w tym szpitalu (i chyba we wszystkich). Temu małemu stworzonku dano na imię Hanna. W okresie niemowlęcym była maskotką wszystkich w rodzince i wśród znajomych, a nawet i akademika, w którym mieszkała przez pierwsze 3 lata swego życia. Na byciu miluśińskim wszystkich, bardzo szybko i chyba miło mijał czas (nie wiem nie pamiętam, jedynie ciekawe historie poznaję).

Ciekawszy okres i to co zaczęło wszystkim bardziej zapadać w pamięć to jest czas od 3/4 roczku do teraz. Jako maluch mała marchewka (zwana tak wśród rodzinki i bliskich znajomych rodzinki przez pomarańczowe włosy) poszła do żłobka gdzie już zaczynała rozstawiać wszystkich po kątach, a tu mi się dziewczynka nie podoba to podkradnę zabawkę czy popchnę lub powiem coś niemiłego. Podobnie wyglądało przedszkole tylko tu już było nieco ciekawiej 😛 . Mała, już trochę bardziej rozumująca Hania wiedziała jak "rządzić" dziećmi i miała taką grupkę dzieci, z którą się bawiła, rozstawiała po kątach ale też rozrabiała. Prawie codziennie gdy mama odbierała tego urwisa to wysłuchiwała, że Hania tu rzucała miskami, tam wlazła do kantorka z innymi dziećmi czy uciekała z widoku opiekunkom. Mimo to wszyscy lubili Hanię, a wtedy przyszedł czas na pójście do szkoły.

Szkoła podstawowa to kopalnia ciekawych historyjek, a zwłaszcza z czasów wakacji między klasami. Już w pierwszej klasie uciekłam z lekcji pod pretekstem pójścia do toalety, a poszłam ze starszymi koleżankami i kolegami do sklepu i wróciłam do klasy z lodem na patyku po czym wmówiłam dzieciom i wychowawczyni, że dostałam go na 2 śniadanie od mamy xDDD. Warto też wspomnieć, że od tej szkoły zaczęło się nękanie mnie ze względu na kolor włosów, sylwetkę (zawsze byłam grubsza od innych..) i wyrażanie swojego zdania. Przez to dostałam przezwisko "dziecko wojny", bo chodziłam ciągle posiniaczona i z rankami i zadrapaniami, a też "tygrysek", bo przez parę wydarzeń zachowywałam się jak zwierze (gryzłam i drapałam xD). Po 2 klasie zmieniłam szkołę gdzie nastawienie rówieśników do mnie było takie samo jak wcześniej więc nie było łatwo, a jeszcze jak nauczyciele postanowili dołączyć do utrudniania mi życia to już w ogóle (kiedyś na świadectwie, chyba z 4 klasy podstawówki, miałam napisane "nie umie współpracować w grupie chyba, że nią rządzi. Wymyśla nowe zabawy ale nie umie w nich uczestniczyć. CZASAMI BYWA MIŁA." (to "czasami bywa[...] było małym odręcznym pismem napisane 😛 ). I tak jakoś minął okres szkoły podstawowej i przyszedł czas na gimnazjum.

O dziwo dostałam się do jednego z 5 najlepszych gimnazjów w Gdańsku i na pomorzu na profil humanistyczno - prawniczy z rozszerzeniem niemieckiego. Przez te 3 lata byłam od początku wykluczona z własnej klasy i przez większość osób przez moją nietolerancję agresji (poszłam zgłosić do pedagog że rzucają w pewną osobę nożami xD) i mój wygląd. I tak jakoś to mi minęło do teraz gdzie idę do 2 klasy technikum 🙂 
Przepraszam za chaos ale nie umiem pisać krótkich opowiadań xDD a też większość historii nie nadaje się do napisania jak już to do opowiedzenia słownego głosowego 😛

 

2. Czy masz/miałeś/łaś jakieś przezwisko?

 

I to nie jedno! Zaczęło się od "marchewki", "dziecka wojny"/"tygryska",  

jednak takie częstsze i używane obecnie to: "ruda" "rudzielec" (itp), "Hanilda (gnilda)" no i znane większości "drewno" xD

 

3. Gdybyś miał być zwierzęciem, jakim byś był?

 

Po dłuższych rozterkach stwierdzam, że fretką.

 

4. Bez jakiej osoby / rzeczy nie wyobrażasz sobie życia? Wyjaśnij.

 

Jestem indywidualistką, więc nie wiem czy jest taka osoba, moim zdaniem zawsze jest prawdopodobieństwo, że ktoś odejdzie od nas po kłótni czy przez to że umrze i trzeba jakoś żyć dalej ale póki co mam 2 osoby na których bardzo polegam, a jest to ciotka i przyjaciółka i może po części też mama. Rzecz to oczywiście telefon 🤷‍♀️ w obecnych czasach baaaardzo ciężko jest żyć bez tego.

 

5. Jaka piosenka wg ciebie była napisana o Tobie lub o twoim życiu?

 

Hmmm po części "Cisza" Bednarka, ale nie ma takiej 1 stricte odpowiadającej mi czy mojemu życiu.

 

6. Co byś zrobił, gdyby twoi rodzice nie polubili twojego partnera/Twojej partnerki?

 

Raczej nic, z mamą mamy bardzo podobne zdanie na ten temat, że nie lubienie kogoś "bo tak" jest irracjonalne, a też to ma mi pasować, a nie komuś innemu xD

 

`by @ TOKSYNA
 

  • Lubię to! 3
  • Super! 3
Link to post
Share on other sites

Ja Cię Hanka szanuję za tak obszerne wypowiedzi xD Hanka trzymaj się i uważaj na kartony :D

  • Super! 1
Link to post
Share on other sites

Już w pierwszej klasie uciekłam z lekcji pod pretekstem pójścia do toalety, a poszłam ze starszymi koleżankami i kolegami do sklepu i wróciłam do klasy z lodem na patyku po czym wmówiłam dzieciom i wychowawczyni, że dostałam go na 2 śniadanie od mamy xDDD.

hahaha 🤣

 

Marchewka, a czemu nie karotka 😝

 

Jak zawsze dobra 6 i leci +1 dla @ TOKSYNA 🥰

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...