Jump to content
TOKSYNA

#71 Wywiad z Diabliczką

11 posts in this topic

Recommended Posts

Moderator

GTasLYH.png

 

Dzisiaj przychodzę do Was z krótkim wywiadem z naszą @ .Diablica. Wpadłyśmy na pomysł, aby przybliżyć Wam trochę jej obecną sytuację gdyż jak wiecie niedawno urodziła 😛 

@ Czekoladka. i @ Sw33toLcIa już nie jesteście jedynymi bliźniaczkami na CsK 😛 bójcie się xDDD 

 

 

 

Witaj Diabliczko.  Co słychać? Dawno Cię u Nas nie było A to za sprawą dwóch nie dawno urodzonych Diabliczek,  prawda ? 🙂 

 

Hej Kasiu, tak. Już w drugiej połowie ciąży mało się pojawiałam na serwerze i forum. Plecy mi dokuczały  i kończyliśmy remontować mieszkanie pod gwiazdeczki.

 

A jak się czułaś w trakcie ciąży?? Miałaś typowe objawy jak wymioty, mdłości i zachcianki czy obyło się bez ?


W pierwszym trymestrze miałam mdłości i wymioty. Przez miesiąc mogło dla mnie nie istnieć mięso.
Później było cudownie.
Nawet mój lekarz prowadzący był w szoku 😊
Dopiero od 35tyg. było ciężko, ale nadal do przeżycia 🙂 
Jednym ciąża służy innym nie.

 

No to bardzo fajnie 🙂 jakieś rady dla innych mam?

 

10 dni przed porodem, Po chlebie z ziarnami ciulowo się rzyga 😂

 

Hahahaha xd

A jak tam Twój partner ? Jak przyjął informacje o ciąży i o tym że bliźniaki? Był przerażony?

 

Zaczeło się od tego, ze rano przed praca zrobiłam test. A tam dwie kreski. 
Bardzo się ucieszyłam. Po pracy spakowałam w torbę prezentowa parę skarpetek i test w kopercie z napisem: BĘDĘ TATUSIEM ♥️
Narzeczony czekał na mnie w samochodzie pod domem a ja z tym prezentem... 🙉
Oczywiście zapytał co tam mam. A ja, że niespodzianka, ale dowie sie przy obiedzie. 
Nie wytrzymał i mi wyrwał ten prezent. 
Jak przeczytał, że będzie tatą to takich wielkich oczu nigdy u niego nie widziałam. Jakby mogły to  by wyszły z orbit 😂 i przez 10 minut nie mógł z siebie słowa wydusić, a usmiech byl od ucha do ucha.
Powiedział, że wytrzymałby z tą niespodzianką gdybym z tym prezentem do auta nie szła jak ZŁODZIEJ 😂😂😂 
U lekarza okazało się, że w jednym pęcherzyku bije serduszko. Na drugi nie dawał żadnej nadziei , gdyż często tak bywa, ze on się po prostu wchłonie i zapisał mnie na wizytę za 2 tygodnie. Przez ten czas byłam baaardzo chora. Takiej grypy dawno nie miałam. Przestalam sobie robić nadzieje, że cos z tego wyjdzie. Minęły jakoś te dwa tygodnie. Bardzo chciałam żeby narzeczony mnie zawiózł do lekarza, ale jak to on wolał grać w CS'a 😅
Na wizycie okazało się, że jednak są moje wymarzone bliźniaki. Wychodzę z gabinetu i szybko do niego dzwonie, że beda bliźniaki. Nie uwierzył mi. Myślał, że robię mu na złość, za to, że ze mną nie pojechał. 
Dopiero po przeczytaniu na kartce, czarno na białym; CIĄŻA BLIŹNIACZA, DWUOWODNIOWA DWUKOSMÓWKOWA. Dostał zdziwionej miny i uśmiechu od ucha do ucha, który nie znika do dziś 🥰❤️

 

A Wasze rodziny jak przyjęły fakt że nie będąc małżeństwem (różnie to bywa w dzisiejszych czasach) będziecie mieli potomstwo? Były jakieś głośne protesty czy raczej sama radość? 🙂 

 

Nasze rodziny przed ciąża nam troszkę truli, że na kocią łapę żyjemy, ale szybko odpuścili. Gdy dowiedzieli, się że będziemy mieli dzieci to nic na ten temat do dziś nie usłyszeliśmy. Wszyscy dookoła bardzo się ucieszyli. Bliźniaki chyba sprawiły jeszcze większą radość na ich twarzach. Każdy dopingował jak potrafił na swój sposób, co dodawało nam więcej pozytywnych myśli i siły do działania 😊I do dziś tak jest. Wszyscy dzwonią, piszą i podziwiają jak sobie świetnie dajemy rade a 
"Ślub jest do dwóch rzeczy. Do kredytu, a obrączka służy do otwierania piwa" 😁😂

 

To bardzo fajnie. Wsparcie w nowej sytuacji jest bardzo ważne i pewnie miło Ci że się się troszczą o Was 🙂 a Ty jak się dowiedziałaś że bliźniaki to miałaś totalnie radość w sobie czy byłaś zdenerwowana i bałaś się że nie dasz rady ?

 

Razem z narzeczonym jesteśmy jedynakami. Obiecaliśmy sobie, że nasze dziecko nie będzie w przyszłości same. Planowaliśmy dwójkę, a bliźniaki były dla nas najlepszymi dziećmi jakie mogłyby nas spotkać. Dwójka za jednym razem, turbo hardcore, ale co to dla nas.
Bliźniaki były moim marzeniem. Jak się dowiedziałam, to czułam motyle w brzuchu, turbo adrenalina, a uśmiech nie znikał mi z twarzy. Jednocześnie przerażenie, bo będą aż dwie 🙉
Kładziesz się wieczorem i właśnie zdajesz sobie sprawę, że wszystko nie będzie już takie samo. Wszystko odwróci się o 180 stopni. Będzie trzeba zapomnieć o imprezach, procentach, spontanach. One  będą dla Ciebie całym światem i najlepsza rzeczą jaka Cię spotkała ❤ 
Zaczynasz nowy rozdział w swoim życiu.

 

Widać że byłaś gotowa na ten krok i doskonale odnajdziesz się w nowej sytuacji 🙂 fajnie że macie siebie nawzajem i że się wspieracie, i że mieliście od razu taki plan żeby Wasze dziecko nie było samo. Zróbcie wszystko żeby Wasze córki umiały się dogadać bo sama wiem po sobie ze mimo iż nie jestem jedynaczka nie mam prawie wgl  kontaktu z rodzeństwem, i czasem zazdroszczę innym że umieją się trzymać razem w tak dobrych relacjach ze  swoim.

To co rodzina myśli to 1 A jak Wy się odnajdziecie w tej sytuacji ? Planujecie ślub czy jest Wam dobrze tak jak jest? 🙂 

 

Zrobimy wszystko, żeby się kochały i szanowały, zawsze na siebie liczyły i pomagały na wzajem.
Dla nas ślub to tylko papierek. Jest nam dobrze tak jak jest. Może kiedyś będą nam sypały kwiatki
🌺🌺🌺

 

Super podejście:) jak poród w dzisiejszych czasach covid-19? Idzie się mentalnie nastawić czy mimo wszystko jest stres ?

 

Każdy szpital ma inne zasady. 
Akurat w moim przypadku narzeczony nie mógł być nawet na kangurowaniu, bo miałam cesarskie cięcie. 
Co do położnych... zależy od zmiany. Jedna nadająca się do wojska a druga z powołania. Na kilka dni da się wytrzymać bez odwiedzin rodziny. Na dłuższy czas można od razu iść do psychiatryka 🤪🥴  
Myślę, że w takiej sytuacji zawsze jest stres, chociaż by czy dziecko będzie w 100% zdrowe.

 

Czyli mówisz że do przeżycia:) no to dobrze 🙂  jak pierwsze chwilę po powrocie do domu? Był strach że teraz zostaliście totalnie sami i macie 2 diabliczki?:)

 

Nastawialiśmy się na to. Małe na razie nie dają turbo w kość. Jeszcze dużo nam przesypiają. Prawie każdego dnia pomaga mi teściówka. Są tez przyjaciele i znajomi do których zawsze możemy zadzwonić i rzuca wszystko, żeby nam pomoc. Nawet możemy liczyć na sąsiadów 😊
Dajemy sobie super rade z diabełkami 🙂 
Mamy świadomość, że za moment będą potrzebowały jeszcze więcej uwagi, ale to nas nie przeraża 😊

 

Super mieć kogoś na kim możesz polegać i wiesz że można na nim liczyć. Ale pewnie świetnie sobie razem dajecie radę:) a jak noce ? Dużo razy jakieś karmienie czy dają pospać?

 

Uzupełniamy się i jesteśmy zgranym duetem 🙂 
Noc do nocy nie podobna. Każda jest inna. Diabełki budzą się w nocy do 3-4h. Można skorzystać ze snu. 
Słyszałam, że sen jest teraz w cenie 😂
Jak ktoś chętny to może zrobić niezły biznes 🤫🤭

 

Mogę się za Ciebie wyspać jak chcesz xd mam teraz nocki to akurat 😛 No to mega super!:) dobrze trafiłaś:) powodzenia. Pozdrów tatusia  i ucałuj Diabliczki  od caaaaałego  CsK 🙂 dzięki za przybliżenie rąbka tajemnicy o ciąży. Przyszłe mamy będą wdzięczne 🙂 

 

Chętnie, ale zabierz pomoc, bo jak zaczną płakać to na dwa glosy i za mało rąk do tulkania 🙉🙈
Pozdrawiamy i całujemy wszystkich maniakow Csa ❤  i CsK ❤ 


Wysyłamy także parę zdjęć.


USG
Zakupy przyszłej mamusi :D Przeurocze :d

Ciąża
Łóżeczka
Diabliczka :d
Baby shower
USG2
13 sierpnia -> Urodziny
Siostrzyczki
Ostatnie w ciąży♥
urocze

Tulu Tulu

Pijak xD

Minki
Minki
Łóżko starych xD

Hands up!:D
Miiiiiiki

Rapsy xd

 


Ps: Kolejka do Gaji i Majki na przyszłych mężów już się robi 🙉🙈😱🤭😂🤣

 

Tatuś pewnie szybko kawalerów nie dopuści do Diabliczek 🤣

 

Oj nie wiem czy znajda takie wojsko 😂🤣


Wszystko w swoim czasie ;D


 

 

`by @ TOKSYNA

 

  • Lubię to! 1
  • Haha 1
  • Super! 7
Link to post
Share on other sites
Donator

Świetny wywiad, pozazdrościć maluchów :D

Link to post
Share on other sites
Opiekun

Oj jeszcze duzo przed wami. Oby Wam nigdy nie dały popalić tak jak ja z Kasia naszym rodzicom :D

  • Lubię to! 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
VIP

Młode są cudowne ❤️ 

Link to post
Share on other sites
VIP

Fajnie się czytało. Ciekawy wywiad. dobra robota 😀

Link to post
Share on other sites
Donator

Nie czytałem,  bo za długie xDD

Ale + Rep !!! 

  • Ja pierd*le 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Donator

@ TOKSYNA jak zawsze dobra robota +1 😋

Link to post
Share on other sites
Donator

Wywiad 9/10, było by więcej, ale za mało zdjęć Diablicy XD

Link to post
Share on other sites
Moderator

Patrzyłem tylko na zdjęcia, bo czytać mi się nie chciało xD

Szacun @ TOKSYNA żeby Ci przykro nie było xD

Mega szacun dla Ciebie @ .Diablica., że nosiłaś dwa największe (aktualnie) szczęścia w swoim brzuchu. Ojj musiały pewnie kopac jak się schylalas podnosząc pilot czy wiazac buta.. Ojj to było wyzwanie napewno xD

Trzymajcie się tam 😁

  • Ja pierd*le 1
  • Super! 1
Link to post
Share on other sites
Donator

No tak, za te wywiady, to szacuneczek. Trochę czasu trzeba na to poświęcić 😉

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...